image image image image image
Nowe dzieło Stevenberga! Nowy film Spiel Stevenberga już przed rozpoczęciem zdjęć rozgrzewa opinię publiczną. Słynny reżyser zbiera gwiazdy w castingach i znane osobistości na premierę! Read the Full Story
Zordo Hutt też człowiek? W ramach dni otwartych na coruscantckim Uniwersytecie Nauk Społecznych, odbył się cykl seminariów dotyczących kultury ras Zewnętrznych Rubieży. W trakcie jego trwania, wygłoszono dziesiątki wykładów, a sale seminaryjne pękały w szwach od ilości zgromadzonych w nich słuchaczy. Jednym z prelegentów była światowej sławy znawczyni biografii Hutta Zordo: doktor Jackie Oak.     Read the Full Story
Striptizerka z Coruscant morderczynią! W porcie galaktycznym Muunilinst dokonano makabrycznego mordu. Sprawczyni – Daylana, była tancerka w klubie Beebleberry na Coruscant wciąż jest poszukiwana przez imperialne służby porządkowe.   Read the Full Story
Kobiety też mogą Zawód łowcy nagród kojarzy się z tętniącymi testosteronem mężczyznami. Wiele kobiet jednak zarabia w ten sposób na życie, a spisują się one niewiele gorzej, jeśli nawet nie lepiej, od "płci brzydkiej". Alexis Danes opowiada nam o sobie, a także o jej podejściu tematu kobiet-wojowniczek.
Read the Full Story
Dwa Gwiezdne Superniszczyciele wchodzą do służby Gwiezdny Superniszczyciel klasy "Executor" jest tym, co wzbudza strach w sercach wszystkich wrogów wspaniałego Imperium Galaktycznego. Dzisiaj rano Imperator Alistair Tourville osobiście nadał dwóm nowym okrętom imiona - "Bastion" i "Thrawn". Read the Full Story

HoloNet

Ostatnio dodane:

  • Polowanie rozpoczęte! Polowanie rozpoczęte!
    Na oficjalnej stronie z ogłoszeniami dla najemników prowadzonej przez Hutta Zordo pojawiło się niezwykłe zlecenie. Imperialni pośrednicy, którzy od niedawna osiedlili się na stacji Hutta, wypłacą nagrodę za każdego Mandalorianina dostarczonego do odpowiedniego punktu. Praca ta od razu wzbudziło niesamowite...
    Bounty Hunters Insider
    Czytaj...
  • Nowe dzieło Stevenberga! Nowe dzieło Stevenberga!
    Nowy film Spiel Stevenberga już przed rozpoczęciem zdjęć rozgrzewa opinię publiczną. Słynny reżyser zbiera gwiazdy w castingach i znane osobistości na premierę!
    New Republic Daybreak
    Czytaj...
  • Zordo Hutt też człowiek? Zordo Hutt też człowiek?
    W ramach dni otwartych na coruscantckim Uniwersytecie Nauk Społecznych, odbył się cykl seminariów dotyczących kultury ras Zewnętrznych Rubieży. W trakcie jego trwania, wygłoszono dziesiątki wykładów, a sale seminaryjne pękały w szwach od ilości zgromadzonych w nich słuchaczy. Jednym z prelegentów była światowej...
    Bounty Hunters Insider
    Czytaj...
  • Zamach na krytyka
    Na Coruscant doszło do zamachu na znanego w branży muzycznej krytyka i producenta – Carlosa Younga. Mężczyzna został zaatakowany w swoim mieszkaniu około północy czasu lokalnego. Pomimo szeroko zakrojonego śledztwa służb porządkowych, sprawca ciągle pozostaje nieznany.
    New Republic Daybreak
    Czytaj...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

New Republic Daybreak na gorąco:

Sześćdziesięciodwuletni przedstawiciel Norulacu może przypadkiem pożegnać się ze stołkiem w Senacie. Zarówno władzom, jak i obywatelom planety, nie podobają się miłosne ekscesy polityka, którego ostatnio przyłapano w hotelowym łóżko z dziewiętnastoletnią prostytutką. Jak się okazuje, nie był to pierwszy wyskok Cala Baraleina, bowiem do mediów zgłasza się coraz więcej młodych dziewczyn twierdzących, że uprawiały z senatorem miłość za pieniądze. Niemłody już mężczyzna miał rzekomo sypiać nawet z dwoma czy trzema kobietami na raz, zaś jego erotyczne życzenia naprawdę nie nadają się do publikacji bez ograniczenia wiekowego.

Choć sam zainteresowany zaprzecza tym doniesieniom, afera na jego rodzinnej planecie nie cichnie, zaś codziennym tematem dyskusji stało się pytanie czy powinien ustąpić ze stanowiska. Przed chwilą udało nam się dowiedzieć też, iż jego dużo młodsza żona, Yvone Baralein (l.32) opuściła wspólne mieszkanie i obecnie przebywa u swoich rodziców. Czyżby oprócz końca kariery szykował się także koniec małżeństwa?

Szalony Saper znów uderzył, zaś wszystko, co może zrobić policja to zabezpieczenie miejsca zamachu przed gapami. Do tragedii doszło w czasie uroczystości otwarcia nowej linii miejskiej kolejki, na którą przybyło łącznie około dwóch tysięcy mieszkańców miasta. Większości z nich, na szczęście, nic się nie stało, lecz śmierć poniosło 112 zaproszonych VIPów, wśród których znaleźli się zarówno inwestorzy, jak i właściciele luksusowych lokali przy których znajdują się nowe stacje.

Na miejscu obecni byli również przedstawiciele Zakonu Jedi: Mistrz Tenler Berran oraz młody Theo Whitaker, który zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań dziennikarzy. Według jego słów, pogoń za Szalonym Saperem po zamachu byłaby bezcelowa, bowiem najpewniej nie było go już na miejscu zdarzenia - przyszły Rycerz Jedi podejrzewa, iż ładunki odpalane są zdalnie, zaś sam terrorysta w tym czasie znajduje się w bezpiecznym miejscu. Uważa on też, iż "obecnie trwająca wojna jest jak woda na młyn dla bombera", co brzmi jak stwierdzenie, iż możemy spodziewać się kolejnych ataków. 

Whitaker w trakcie swojej krótkiej wypowiedzi kilkukrotnie podkreślił, iż Zakon Jedi współpracuje z miejscową policją - zupełnie jakby chciał w ten sposób zdementować plotki, według których Rycerze zaprzestali poszukiwań terrorysty już jakiś czas temu.

Rodzima planeta Cerean została właśnie zablokowana przez trzy gwiezdne niszczyciele typu Imperial. Planeta Cerea w Wewnętrznej Rubieży jest światem neutralnym w trwającym konflikcie, jakkolwiek utrzymuje dobre stosunki z Nową Republiką, nie chciała brać czynnego udziały w wojnie po żadnej ze stron. Polityka izolacyjna i ksenofobia Cerean doprowadziła w końcu do tego, czego można się było spodziewać - ataku Imperium. Nie znamy celu ani przyczyny agresji. Póki co nie doszło do inwazji i rzekomo taka wcale nie jest planowana: silna flota Imperatora dokonała jedynie blokady ruchu w systemie. Dziwne posunięcie, wszak Cerea i tak nie utrzymywała kontaktów z resztą Galaktyki. Czyżby Imperium chciało się ograniczyć tylko do manifestacji swych możliwości militarnych? A może to początek kolejnego natarcia o szerokim zasięgu, a system w Sektorze Cernagi ma pełnić rolę nowego posterunku armady tyrańskiego Imperatora?

Jeśli wierzyć doniesieniom Imperial Guardian, na Korriban - ojczystej planecie Sithów - panuje trudne do opisania zamieszanie. Według niepotwierdzonych informacji doszło do wewnętrznych walk w Zakonie, walk które w sposób bezpośredni zagrażają jedności Bractwa Ciemnej Strony. Choć na razie szczegóły domniemanej wojny domowej nie są znane, a przedstawiciele i rzecznicy prasowi Jedi milczą, istnieje możliwość upadku Triumwiratu, w skład którego wchodzą Lordowie Golan-Thek,  Annihious i Lady Valkiriana, co może zaowocować całkowitym rozkładem struktury korribańskiego Zakonu. Sytuacja taka byłaby niezwykle korzystną dla Nowej Republiki toczącej z nim wojnę, a zaprzepaszczenie rodzącej się szansy na zadanie ostatecznego ciosu Sithom, gdy ci są najsłabsi byłoby niewybaczalnym błędem ze strony naszych władz oraz Luke'a Skywalkera jako Wielkiego Mistrza Zakonu Jedi.

Wciąż czekamy na pewniejsze informacje z Korriban, jednak uzyskanie ich z pierwszej ręki wydaje się niemożliwym. Tak czy inaczej, gdy tylko czegoś sie dowiemy, natychmiast poinformujemy o tym naszych Czytelników.

Na wczorajszej konferencji prasowej zorganizowanej w siedzibie Coruscant Security Force poznaliśmy ostatnie trzy nazwiska ofiar przypisywanych "Elektronicznemu Mordercy" od jakiegoś czasu grasującego na stołecznej planecie Nowej Republiki. Tak, jak przypuszczaliśmy w poprzednim artykule dotyczącym tej sprawy, na szczycie listy znalazł się Lax Ores, wokalista zespołu Paradise City. Tysiące fanów już zgromadziło się pod budynkiem 500 Republica, by złożyć hołd tragicznie zmarłemu idolowi. Pozostałe dwie ofiary droida to Sylvia Ramos, autorka scenariuszy popularnych seriali dla gospodyń domowych oraz Richard Church, jeden z członków zarządu upadającego Serv-O-Droid.

Służbom bezpieczeństwa wciąż nie udało się złapać droida-zabójcy, ani tego, kogo własnością jest "Elektroniczny Morderca", bo o tym, że ten nie działa na własną rękę nie ma wątpliwości.

Chyba dla nikogo nie będą zaskoczeniem wyniki ostatniego "konkursu" na najprzystojniejszego idola nastolatek. W rankingu miesięcznika "Ou!" pierwsze miejsce zajał nie kto inny, a Tony "Sweet Voice" Yelinsky mający w swoim repertuarze utwory takie, jak "You Are So Wonderful" czy "Ricky-Ticky-Martin", a którego twarz i nagi tors zdobią ściany zdecydowanej większości humanoidalnych nastolatek w Sektorze Koreliańskim. Piosenkarz idealnie pasuje do hasła "narzeka krytyka, szaleje publika" i bez większego wysiłku podbija szczyty list przebojów i serca wielbicielek mdlących pod sceną na sam jego widok - i to wszystko pomimo nieprzychylnych opinii muzycznych ekspertów. 

W głosowaniu udział wzięło ok 230 000 czytelniczek miesięcznika "Ou!" wydawanego w Sektorze Koreliańskim. Średnia wieku głosujących: 16 lat.

Miało być dyskretnie, wyszło głośno. Anakin Solo (16 l.), syn legendarnego bohatera Nowej Republiki oraz siostrzeniec Wielkiego Mistrza Zakonu w trakcie wypełniania zadania w ramach szkolenia Jedi przybył publicznym transportowcem na Korelię - rodzimą planetę ojca.

Na lądowisku powitały go setki fanów, wznoszące ciepłe okrzyki do swego "koreliańskiego Jedi". Chłopak zareagował jak rasowy celebryta - zaczął rozdawać autografy, na prośbę młodych Korelianek pokazał kilka sztuczek z Mocą i wygłosił krótką mowę, po której obrzucono go kwiatami i zaproszono do eksluzywnego hotelu, nazwy którego podać nie możemy. Anakin Solo jest najmłodszym z trójki rodzeństwa, dzieci Leii Organy Solo oraz Hana Solo, lecz to właśnie on stał się prawdziwym idolem Znanej Galaktyki. Wszyscy chwalą jego zdolności pilotażu, jak i mistrzowskie opanowanie technik zakonnych. Przy takich korzeniach i zdolnościach jest też głośno typowanym kandydatem na zastępcę Luke'a Skywalkera na stołku Przewodniczącego Rady Jedi, gdy tylko zdobędzie tytuł Mistrza.

Co na to Zakon? "Niech no tylko wujek Luke... znaczy Mistrz Skywalker się o tym dowie" - komentuje bez uśmiechu Jacen Solo (18 l.), brat Anakina. - "Zakon nie pochwala medialnej szopki, która powstała na Korelii."

Miranda Tee Parsi Lakon

Imperial Guardian Flash:

Coraz mniej młodych ludzi chce przywdziać charakterystyczny pancerz szturmowca - to fakt, któremu nie da się zaprzeczyć. Armia coraz częściej musi szkolić rekrutów z poboru, bowiem z każdym rokiem maleje liczba chętnych, by wstąpić w szeregi wojowników ładu i porządku. Żołnierzy potrzeba coraz więcej - do okupacji zajętych planet, do zapchania dziur na frontach, do zajmowania kolejnych, do uzupełnienia strat, do obsadzenia korpusów na okrętach wojennych - mówiąc krótko: do wszystkiego, co z toczoną wojną związane. Jakby tego było mało, na skutek agresywnych działań Nowej Republiki i Zakonu Jedi, zniszczonych zostało kilkanaście placówek klonujących, co znacznie ograniczyło możliwości wyhodowania kolejnych żołnierzy-klonów.

Potrzeby rosną, możliwości maleją - tak można określić obecną sytuację werbunkową. Imperator Tourville nakazał zwiększenie przymusowego poboru na okupowanych planetach, zaś armia zwiększyła środki przeznaczone na żołd dla najemników. Działania jak najbardziej pożądane, niestety - na dłuższą metę mogą okazać się niewystarczające.

Sektor Quelii na Zewnętrznej Rubieży czasowo został wyłączony z terenów manewrowych floty Imperium. W krótkich odstępach czasowych napotkano się bowiem na szereg kosmicznych anomali, w wyniku których poniesiono ciężkie straty. W systemie Cedre w jonową mgławicę wpadł gwiezdny niszczyciel typu Victory, ocalała jedynie czwarta część oficerów i mniej niż dziesięć procent załogi. Podobnie było w systemie Varn, pył kosmiczny doprowadził do uszkodzenia aż dziewięciu myśliwców. Z kolei grawitacyjne zakłócenia w systemie Vahaba dały się we znaki transportowcom. "Najgorzej i tak jest w systemie Dathomiry - informuje rzecznik Imperium - nasi specjaliści wysnuli hipotezę, że to właśnie okolice tamtejszej gwiazdy Domir mogą być źródłem anomali. Szacunkowo na samej Dathomirze rozbiło się w ostatnim czasie nawet kilkadziesiąt jednostek wykonujących dzikie loty. To głównie margines i wyjęci spod prawa, więc na szczęście żadna strata dla społeczeństwa imperialnego. Boli nas jednak strata dwóch fregat podczas patrolu. Nie jesteśmy niestety w stanie nic poradzić na dziwne zjawiska, tymczasem zamykamy dla cywilów ruch w kontrolowanej przez nas części Sektora Quelii, aż w ośmiu systemach. Wycofujemy stamtąd flotę. Gdy tylko ustalimy źródło zaburzeń, zaczniemy przeciwdziałać".

Problem nasilających się pirackich ataków na konwoje handlowe na terenach niedawno należących do Rebeliantów znany był każdemu obywatelowi Imperium Galaktycznego. Flota tzw "Republiki" nigdy nie była w stanie zapewnić bezpieczeństwa przewoźnikom operującym w peryferyjnych systemach gwiezdnych, lecz od czasu, gdy te znalazły się pod rządami Imperium, życie pirata stało się znacznie trudniejsze.

Dzięki bezlitosnej akcji zorganizowanej przez imperialną marynarkę udało się rozbić aż trzydzieści dwie mniejsze grupy piratów oraz cztery duże. Szacowana łączna wartość strat spowodowanych przez napady zlikwidowanych band przekracza półtora miliarda kredytów, a trzeba wiedzieć, że są to obliczenia dość optymistyczne. Od czasu, gdy na szlakach handlowych pojawiły się patrole Imperium, gwiezdni złodzieje powrócili tam, skąd pochodzą, czyli na terytoria Republiki oraz do Przestrzeni Huttów, gdzie dalej czynią swój bezprawny precedens. Ze względu na znaczny wzrost bezpieczeństwa podróży w zasięgu granic działania naszej floty, zmniejszono również liczbę patroli.

Imperialna służba celna odniosła kolejny spektakularny sukces. Tym razem jej funkcjonariusze zdołali przechwycić olbrzymi ładunek nielegalnych substancji odużających, w tym igiełek śmierci czy błyszczostymu. Obława na przemytników była zwieńczeniem kilkunastotygodniowego śledztwa przeprowadzonego przez celników w porozumieniu z Imperialną Marynarką. Zatrzymano dwa dużych rozmiarów frachtowce, na pokładach których próbowano przeszmuglować towar o łącznej wartości niemal dwudziestu milionów kredytów, a które na terytorium Imperium Galaktycznego próbowały przedostać się ze strony Przestrzeni Huttów.

Kapitanowie obu jednostek zostali śmiertelnie ranni w czasie akcji abordażowej - obaj stawiali zbrojny opór przy aresztowaniu i dowodzący akcją zdecydował się wydać rozkaz ich zastrzelenia, by nie ryzykować niepotrzebnie życia celników. Pozostałych członków załogi aresztowano i obecnie trwają przesłuchania - jak zapewnia Służba Celna - owocne. Oznacza to, że już niedługo możemy spodziewać się kolejnych doniesień o sukcesach w walce z przemytem substancji odużających na teren Imperium.

Gubernatorowie planet na terenie Imperium otrzymali nowe restrykcje dotyczące ochrony systemów ekologicznych. Do najważniejszych zmian należą procedury mające zapobiec swobodzie podróżowania w atmosferze cywilnym jednostkom o napędzie jonowym. Co to oznacza w praktyce? Mniej zaniezczyszczeń i zagrożeń związanych z reaktorami statków.

Zawodowym pilotom i właścicielon prywatnych międzygwiezdnych środków transportu pozostaje zamontować dodatkowo napęd repulsorowy. Ekologiczny, wydajny i tak naprawdę na terenie planety dużo praktyczniejszy. W przypadku większych jednostek i większości okrętów floty jest to niemożliwe. I dobrze, bo odpowiednia koordynacja w przestrzeni i wykorzystywanie wahadłowców w zupełności zastępują procedurę wchodzenia w atmosferę. Walka z zanieczyszczeniami może tym samym być w konsekwencji skokiem technologicznym, niemożliwym do zrealizowania na terenie Nowej Republiki, która program zwiększania nakładów i szukania rozwiązań ekologicznych nie zdołała wprowadzić w czyn od początku powstania. Polityczny pstryczek w nos Senatu był ponoć pomysłem samego Imperatora. Tak to się robi na terenie Imperium!

Od czasu tragicznego w skutkach zamachu na Bastionie minęło już wiele czasu, jednak wciąż nieznany pozostaje sprawca lub sprawcy. Policja oraz służby wywiadowcze nabrały wody w usta i nie komentują sprawy zasłaniając się dobrem prowadzonego śledztwa. Prawdą jest, że sprawa jest bardzo delikatna i wiele jej wątków nie może ujrzeć światła dziennego, by nie spłoszyć terrorystów odpowiedzialnych za śmierć, przypomnijmy, czterdziestu jeden osób różnej płci i rasy. Z drugiej jednak strony, brak jakichkolwiek informacji o postępach w śledztwie wywołuje niepokój u mieszkańców Bastionu, którzy boją się przebywać w większych skupiskach ludzi mniemając, że to one są najlepszym celem ewentualnego zamachu bombowego.

Najbardziej jednak niepokojące są niepotwierdzone plotki dotyczące ataku hakerskiego, w wyniku któremu rzekomo miałyby zniknąć wszelkie nagrania z kamer umieszczonych w okolicy miejsca zdarzenia. Jeśli rzeczywiście doszło do czegoś takiego, należy się zastanowić czy kontrwywiad słusznie wypełnia swoje obowiązki i czy, co gorsze, w atak nie była zamieszana Nowa Republika. Możliwość ta jest o tyle prawdopodobna, że tylko grupa doskonałych hakerów byłaby w stanie dokonać tak śmiałego aktu.